
V Festiwal Piosenki i Ballady Filmowej w Toruniu zakończył się 2 sierpnia uroczystym Koncertem Galowym. Na miejsce imprezy organizatorzy wybrali Rynek Nowomiejski, na którym 50 lat temu Jerzy Hoffman i Edward Skórzewski nakręcili film Prawo i pięść z Gustawem Holoubkiem, Jerzym Przybylskim i Hanną Skarżanką. Autorem muzyki do tej produkcji był Krzysztof Komeda, a sygnałem dźwiękowym festiwalu jest fragment ballady pt. Nim wstanie dzień, do której słowa napisała Agnieszka Osiecka. W koncercie wzięli udział znani artyści estradowi oraz laureaci tegorocznego przeglądu konkursowego.
Koncert oglądałam z odległości pierwszego rzędu – i wrażenia były pierwszorzędne! Świetny repertuar (choć brakowało bardziej współczesnych piosenek filmowych), rewelacyjne interpretacje i wspaniałe młode głosy. Oby nie zaginęły w gąszczu artystów, którzy na moment zabłysnęli, by szybko zgasnąć…
Gospodarze imprezy, Katarzyna Kwiatkowska i Bartosz Porczyk, otworzyli koncert piosenką Co robić w taką noc z filmu Halo Szpicbródka. Swoim występem zachwyciła publiczność Beata Banasik, laureatka ubiegłorocznej edycji festiwalu, wykonując najpierw przejmujący utwór zespołu Mazowsze Dwa serduszka, a później dynamiczną Fais moi mal Johnny. Nazwisko tej młodej artystki trzeba koniecznie zapamiętać, podobnie jak nazwisko Pauliny Walendziak, która zamknęła koncert rewelacyjnym wykonaniem piosenki z serialu Twin Peaks pt. Fallin oraz Wielka majówka. Świetnie zaprezentowali się pozostali wykonawcy, wśród których pojawili się m.in. Anna Sroka (dzięki jej interpretacji Rzeki marzeń – utworu z filmu W pustyni i w puszczy – wreszcie dostrzegłam urok tej piosenki!), Grzegorz Małecki, Katarzyna Żak oraz Maja Kleszcz (oryginalne wykonanie utworu z filmu Zakazane piosenki – Ach jak przyjemnie – zachwyciło słuchaczy!).
W koncercie wzięli również udział laureaci tegorocznego przeglądu konkursowego. Spośród wszystkich uczestników jury w składzie: Krzesimir Dębski (przewodniczący), Magdalena Wojewoda z RMF Classic, Aniela Hebel-Szmak, Jan Poprawa oraz Jan Wołek, wyłoniło zwycięzców:
Nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie piosenki z filmu zagranicznego w wysokości 3000 złotych, ufundowaną przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich, otrzymała Ada Bujak z Krakowa za fenomenalne wykonanie piosenki Tea for Two z filmu No, no Nanette w reżyserii Herberta Wilcoksa.
Nagrodę specjalną za piosenkę z filmu polskiego w wysokości 4000 złotych, ufundowaną przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, otrzymała zjawiskowa Anastazja Simińska z Kalisza za piosenkę Bal Posejdona z filmu Anna German w reżyserii Waldemara Krzystka.
Trzecią nagrodę regulaminową w wysokości 5000 złotych, ufundowaną przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, otrzymali Aleksandra Bogucka i Nieczuli Gentelmani z Warszawy za czułe wykonanie piosenek Oj wyjdę ja z filmu Jerzego Hoffmana Potop oraz Alfie z filmu o tym samym tytule w reżyserii Lewisa Gilberta.
Drugą nagrodę regulaminową w wysokości 8000 złotych, ufundowaną przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, otrzymała Natalia Lubrano z Wrocławia za wykonanie piosenek Precz z moich oczu z filmu Trędowata Jerzego Hoffmana oraz Maniac z filmu Flashdance w reżyserii Adriana Lyne (rewelacja!).
Nagrodę Główną Prezydenta Miasta Torunia im. Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego w wysokości 15000 złotych oraz statuetkę Złotego Jabłka otrzymała Agata Grześkiewicz z Olsztyna za wykonanie piosenek Iskry i łzy z filmu Głos w reżyserii Janusza Kondratiuka oraz Journey to the Past z filmu Anastazja w reżyserii Gary’ego Goldmana i Dona Blutha – i ten właśnie utwór usłyszała publiczność w ostatniej części koncertu.
Wszyscy laureaci prezentowali świetny poziom wokalny i sceniczny. Wykonania cechowały się oryginalnością, świeżością, ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym, a przede wszystkim wysokim profesjonalizmem, choć artyści dopiero zaczynają swoją przygodę z piosenką i sceną. Miejmy nadzieję, że toruński festiwal otworzy przed nimi drogę do dalszych sukcesów.
Piąta edycja imprezy dobiegła końca. Był to z pewnością bardzo ciekawy punkt w krajobrazie toruńskich i krajowych imprez muzyczno-filmowych. Festiwal Piosenki i Ballady Filmowej w Toruniu daje szansę zaprezentowania talentów wokalnych młodym artystom, a jednocześnie pozwala publiczności poznać klasykę gatunku. Warto może jednak zadbać o to, aby w kolejnych latach wykonywane podczas festiwalu utwory pochodziły z nieco bardziej współczesnych filmów. Pozwoli to przywołać nowsze przeboje, które potwierdzą, że gatunek piosenki filmowej nie wyginął, ale ma się dobrze, a wręcz coraz lepiej.
Gratulujemy organizatorom festiwalu, Miastu Toruń i Toruńskiej Agendzie Kulturalnej, oraz pomysłodawcy i dyrektorowi Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej, panu Andrzejowi Szmakowi. Mamy nadzieję, że spotkamy się za rok! ◾
Relację z koncertu opublikowałam również w portalu Soundtracks.pl.