
Toruńska Orkiestra Symfoniczna przygotowała cykl spotkań z muzyką prezentującą różne oblicza romantyzmu. Cykl ten, zatytułowany „Romantic(t)os”, rozpisany został na cztery koncerty, które odbywać się będą od lutego aż do czerwca. Podczas romantycznych wieczorów usłyszymy dzieła takich kompozytorów, jak Ludwik van Beethoven, Edvard Grieg, Fryderyk Chopin, Johannes Brahms, Anton Bruckner, Nikołaj Rimski-Korsakow, Edward Elgar, Piotr Czajkowski i Astor Piazzolla.
Koncert inaugurujący to przedsięwzięcie przyciągnął do Sali Wielkiej Centrum Kulturalno-Kongresowego „Jordanki” komplet widzów. Nic w tym dziwnego, ponieważ zarówno kompozytorzy wymienieni w programie, jak i niezawodni muzycy toruńskiej orkiestry dawali obietnicę wyśmienitej uczty. Obietnica została dotrzymana z nawiązką.
Astor Piazzola i „nuevo tango”
Pierwsza część koncertu poświęcona była twórczości Astora Piazzoli (1921-1992) – argentyńskiego kompozytora, który stworzył oryginalny styl nazywany „nuevo tango”. Wyjątkowość tych kompozycji, opartych na rytmie tanga, polegała na tym, że były to utwory do słuchania, a nie do tańczenia; „miały trafiać do serca, nie do stóp” – jak to trafnie ujęła Urszula Urzędowska we wprowadzeniu. Nawiązywały stylistyką do baroku, łamały tradycyjną harmonię, sięgały również po elementy typowe dla jazzu. Przetworzenie klasycznej wersji tanga argentyńskiego było tak dalekie, że przez długi czas dla swoich rodaków Piazzola był kompozytorem wyklętym. A jednak ostatecznie „nuevo tango” zdobyło ogromne uznanie na świecie i do dziś jest wykonywane przez największe orkiestry świata i najwspanialszych solistów.
Toruńska Orkiestra Symfoniczna pod dyrekcją Dainiusa Pavilionisa wykonała utwory: Bandoneon z „Suite Troileana” Milonga del Angel, Libertango, Soledad oraz Concerto para Quinteto. Kompozycje płynnie przechodziły jedna w drugą, nie dając chwili wytchnienia ani muzykom, ani publiczności. Solistą tej części koncertu był gitarzysta klasyczny Krzysztof Meisinger, dla którego spotkanie z muzyką argentyńskiego kompozytora nie było nowością. Artysta występował bowiem (na zaproszenie Waldemara Malickiego) w Quinteto Tango Nuevo – zespole wzorowanym na kwintecie Astora Piazzoli. Niezwykłym doświadczeniem było obserwowanie, z jak wielką pasją i namiętnością solista wydobywał dźwięki z gitary – raz subtelnie i z czułością, za chwilę gwałtownie i zaborczą wręcz siłą. Między muzykiem a instrumentem wytworzyła się jakby zmysłowa więź, intymna relacja, której efektem był emocjonalny i fantastyczny występ.



Nikołaj Rimski-korsakow i opowieści szeherezady
Drugą część koncertu wypełniły orientalne opowieści Szeherezady Nikołaja Rimskiego-Korsakowa (Szeherezada op. 35). Utwór ten jest ciekawym przykładem przeniesienia tekstu literackiego na dzieło muzyczne. Księga tysiąca i jednej nocy to osadzona w realiach świata arabskiego, misternie utkana historia, złożona z ok. 300 krótkich opowieści. Snuje je Szeherezada, młoda żona sułtana, która z woli swego pana ma zostać zabita nad ranem, tuż po nocy poślubnej. Aby uniknąć tragicznego losu, kobieta urywa opowiadanie tuż przed wschodem słońca, zaś sułtan, ciekawy dalszego ciągu, daruje żonie życie – do następnego wieczoru. I tak przez tysiąc i jedną noc. W końcu mężczyzna, oczarowany mądrością, wyobraźnią i urodą Szeherezady, postanawia pozostawić ją przy życiu.
W muzycznej opowieści Nikołaja Rimskiego-Korsakowa – podobnie jak w literackim pierwowzorze – wyraźny jest kontrast pomiędzy postaciami Szeherezady i sułtana. Opowieści kobiety reprezentowane są przez delikatne, wysokie tony smyczków i melodyjne, przejmujące tematy. Cechują się one – w zależności od fragmentu – wieloma ozdobnikami, orientalnymi brzmieniami czy magicznymi tonami harfy. Obecność sułtana oznajmiają zaś niskie, groźne tony smyczków, instrumentów dętych czy kotłów. I tak jak w Księdze… okrutny władca powoli zakochuje się w Szeherezadzie, tak w muzycznej opowieści gwałtowność i surowość dźwięków stopniowo łagodnieje, łącząc się ostatecznie w pięknej harmonii z motywami Szeherezady.
Nie dalej jak w zeszłym roku przeczytałam kilkadziesiąt opowieści Szeherezady (Księga tysiąca i jednej nocy, t. 1, przekł. z arabskiego Andrzej Czapkiewicz i in., PIW 1973). Znając więc kompozycję tekstu, nazywaną „szkatułkową”, oraz mając w pamięci charakter opowiadanych historii, z przyjemnością i niemałą satysfakcją rozpoznawałam pewne podobieństwa w strukturze i nastroju zachodzące między dziełem z przełomu IX i X wieku a romantyczną czteroczęściową suitą symfoniczną (powstałą w 1888 roku). Nie znałam wcześniej Szeherezady Rimskiego-Korsakowa i nadal nie mogę powiedzieć, że ją znam, choć wsłuchiwałam się w jej tony z ogromną uwagą i zachwytem. Złożoność jej kompozycji i motywów z jednej strony mnie onieśmiela, z drugiej – skłania do kolejnych spotkań i odkrywania kolejnych tropów łączących dzieło muzyczne z tekstem literackim.





Solistą drugiej części koncertu był Michał Nowak, koncertmistrz, z przejęciem i niezwykłą czułością wykonujący trudne, lecz przepiękne partie Szeherezady. Publiczność doceniła występ Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej długą owacją na stojąco.
kolejne koncerty cyklu
Pierwszy koncert z cyklu „Romantic(t)os” za nami. Niecierpliwie czekam na kolejne muzyczne odsłony romantyzmu w wykonaniu Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej i solistów:
21 marca 2025 - koncert #2 - Edvard Grieg – I Suita Peer Gynt - Poranek i Śmierć Azy - Piotr Czajkowski - Romeo i Julia - Ludwig van Beethoven – V Symfonia c-moll op. 67 28 marca 2025 - koncert #3 - Edward Elgar - Koncert wiolonczelowy e-moll op. 85 - Johannes Brahms - I Symfonia c-moll op. 68 13 czerwca 2025 - koncert #4 - Fryderyk Chopin - II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 - Anton Bruckner - IV Symfonia Es-dur Romantyczna
Czerwcowy koncert będzie zarówno zamknięciem romantycznego cyklu, jak i finałem 46. sezonu artystycznego TOS. Podczas tego wieczoru na scenie wystąpi Georgijs Osokins, finalista XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Będzie pięknie! ◾
Dziękuję TOS za możliwość wzięcia udziału w koncercie.
Więcej informacji o wydarzeniach znajdziecie na www.tos.art.pl.
Zdjęcia z koncertu: Łukasz Ułanowski / Facebook: Toruńska Orkiestra Symfoniczna