
Zdarza się, że jedna dobra książka prowadzi do kolejnej; ta do następnej, a ta z kolei do jeszcze innej – i tak w nieskończoność. Rozpoczęty łańcuch nawiązań i kontekstów to dla mnie wędrówka w czasie i przestrzeni przez dzieła, do których pewnie nigdy bym nie zajrzała, gdyby nie napomknienie, przypis czy odwołanie znalezione w aktualnie czytanej pozycji.
Ostatnio tak właśnie stało się podczas lektury monografii Anny Lubińskiej Książka i biblioteka w wybranych pracach Umberta Eco (Wrocław 2024)1, w której autorka powoływała się na liczne dzieła włoskiego pisarza. O samym studium opowiem Wam kiedy indziej, ponieważ zasługuje ono na osobny, solidny artykuł. Tymczasem podsuwam Wam jako propozycję lektury zbiory felietonów Eco (które właśnie między innymi przywoływała Anna Lubińska), publikowane w tygodniku „L’Espresso” w latach 1975-1996 oraz 2004-2014. Są to Zapiski na pudełku od zapałek2, Drugie zapiski na pudełku od zapałek3, Trzecie zapiski na pudełku od zapałek4 oraz Jak podróżować z łososiem5.
Tomiki te pełne są zabawnych i błyskotliwych tekstów, w których Eco nawiązywał do aktualnych wydarzeń politycznych i kulturalnych, opisywał przygody, jakie przeżył podczas podróży zagranicznych, rozważał kwestie dotyczące twórczości, czytania lub bibliotek, jednym słowem – pisał o wszystkim, co go poruszyło, zirytowało lub rozbawiło.
W Zapiskach na pudełku od zapałek znajdziemy felietony ujęte w formie mini poradników dotyczących na przykład tego, jak urządzić bibliotekę publiczną (model antybiblioteki znany z odczytu zawartego w wydanej przez Świat Książki książeczce O bibliotece6), jak wyrobić nowe prawo jazdy (gdy na nieszczęście się je zgubi), jak jeść w samolocie (i jak oferta gastronomiczna linii lotniczych skutecznie zniechęca do tej czynności) czy jak uzasadnić posiadanie biblioteki domowej (znajdziecie tu kilka przydatnych wskazówek!).
W kolejnych zbiorach zawierających felietony pisane w latach 1991-1993 (Drugie zapiski…) oraz 1994-1996 (Trzecie zapiski…) Eco podtrzymuje humorystyczny styl swoich tekstów, tym razem poruszając kwestie związane między innymi z ekologią, etyką dziennikarską i mediami, rynkiem wydawniczym (świetny tekst o bestsellerach) czy kinematografią.
Najnowszy z omawianych tu zbiorów pt. Jak podróżować z łososiem zawiera teksty publikowane w „L’Espresso” latach 1975-1991 (znamy je już z Zapisków…) oraz w latach 2004-2014 (te ukazały się w wydaniu książkowym po raz pierwszy). Serdecznie polecam Wam lekturę tytułowego felietonu: Eco opisuje w nim przygodę z wędzonym łososiem zakupionym w Sztokholmie, którego starał się przechować w hotelowej lodówce w Londynie. Wcale nie było to takie proste…
Czytając te krótkie teksty, poznajemy nie tylko codzienność autora Imienia róży, ale też jego spojrzenie na rzeczywistość, jego sympatie i uprzedzenia, poglądy i słabości.
Okazuje się, że nawet w błahych sytuacjach Eco potrafił dostrzec uniwersalne mechanizmy działające w społeczeństwie, kulturze czy polityce. Co więcej – umiał też ująć swoje spostrzeżenia w pozornie prostej i lekkiej formie dziennikarskiej, używając dowcipu, ironii czy gier językowych, które nadawały tekstom wartości literackiej, świadcząc jednocześnie o erudycji i mądrości autora. A o tym Umberto Eco wcale nie musiał nikogo przekonywać… ◾
Książki wspomniane w tekście:
- Anna Lubińska, Książka i biblioteka w wybranych pracach Umberta Eco. Studium bibliologiczne, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2024; ↩︎
- Umberto Eco, Zapiski na pudełku od zapałek, przeł. Adam Szymanowski, wyd. Historia i Sztuka, Poznań 1993; ↩︎
- Umberto Eco, Drugie zapiski na pudełku od zapałek, przeł. Adam Szymanowski, wyd. Historia i Sztuka, Poznań 2005; ↩︎
- Umberto Eco, Trzecie zapiski na pudełku od zapałek, przeł. Anna Osmólska-Mętrak, wyd. Historia i Sztuka, Poznań 1997; ↩︎
- Umberto Eco, Jak podróżować z łososiem, przeł. Krzysztof Żaboklicki, wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 2017; ↩︎
- Umberto Eco, O bibliotece, przeł. Adam Szymanowski, wyd. Świat Książki, Warszawa 2007. ↩︎